• Wpisów:47
  • Średnio co: 49 dni
  • Ostatni wpis:6 lata temu, 15:07
  • Licznik odwiedzin:3 160 / 2358 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Tymczasowy brak neta równa się z tymczasowym brakiem kolejnych rozdziałów. Przepraszam coś mi się zepsuło w modemie od neta Kocham was
  • awatar Scarlett Rey: Zaproponowałaś mi serial do obejrzenia 'Pretty Little Liars' ponad tydzień temu :) ahhh dziękuję ci :D i zgadzam się, najlepszy serial jaki może być :D jestem już na 3 sezonie i nie mogę się oderwać, hehe :) tak chciałam poimformować ;*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
ROZDZIAŁ 18
Niall odprowadził mnie do domu. Śmierdziałam papierosami. "Nigdy więcej" postanowiłam.
Umyłam się, wyszorowałam zeby i zjadłam kolacje.
Gdy szłam do salonu, usłyszalam pukanie do drzwi.
Gdy je otworzylam spostrzegłam stojącego w nich Liama.
-Liam, przepraszam.
-Nie jestem na Ciebie już zły, musimy cieszyć sie kazdą spędzoną wspólnie chwilą, nie możemy marnować czasu na kłócenie się.
Rzuciłam mu sie w ramiona i zaczęliśmy się całować, weszliśmy do środka. Liam zamknął drzwi nogą, ciągle sie całując szliśmy na góre do mojego pokoju.

*następnego dnia*

Obudziłam się w samej bieliźnie w objęciach Liama.
Usiadłam i uśmiechnęłam się sama do siebie, byłam szczęśliwa.
-Już nie śpisz ? usłyszałam.
-Nie, ale jak chcesz to spij jeszcze.
Tak słodko wyglądał gdy spał..
Także usiadł, spojrzał mi sie głęboko w oczy i lekko musnął swoimi wargami moje.
-Wczoraj..zaczął.
-Co ?
-Paliłaś..
-Niall Ci powiedział ?
-Tak, ale proszę Cie wiecej tego nie rób.
-Nie zrobię, obiecuje.
-Napewno ?
-No tak, powiedziałam i poczuchrałam jego włosy.
-A teraz kara.
-Kara ?
-Tak, powiedział i zaczął mnie gilgotać.
Zaczęłam piszczeć i śmiac się jednocześnie.
-Niee, niee ! Liaam, hahaha.
-Odechce Ci się palić.
-Hahaha, wiecej nie bede, haha.Aaa!
-Masz za swoje, powiedział i po jakimś czasie przestal mnie gilgotać. Rzuciłam się na niego i zaczęłam czochrac jego włosy, a on próbując się bronić, lekko czochrał moje.
-Zemsta jest słodka, powiedziałam.
Złapał mnie w pasie i posadził u siebie na kolanach, chciał mnie pocalować,ale ja w ostatnim momencie ucieklam mu z kolan i uciekłam na dół.
-I tak Cię złapie! krzyknął i rzucił sie w pościg za mną.
__________________________________________________
hmm, nie jest to jeden z dłuższych rozdziałów, nie mam weny ani pomysłów, moze wy jakieś macie ?
nie chce mi sie tego pisac,ale nie zrobie wam tego i bede pisać : P
dobra, za iles tam cos dodam, narazicho bijacz <3
  • awatar Katherinee_ ♥: Rany. też tak chceem ;* Liam jest taaki słodki <3 ja przeżywam załamanie nerwowe z tymi chłopakami ;( Zazdroszczę Jess <3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

onedirection4ever
 
uchyl.bramy.piekla
 
siema kochanie ejj, zaczęłam pisać nowego bloga (http://uwierzwsiebiex3.pinger.pl/) wpadaaj, bedzie miło ;* tego tez bede oczywiscie pisała,ale troche rzadziej, no ale zawsze cos bedzie. Kocham Cię <3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Siema ludzie, postanowiłam pisać nowego bloga. Tutaj też będę pisać tylko troche rzadziej, ale tutaj : http://uwierzwsiebiex3.pinger.pl/ macie moje nowe opowiadanie. Wpadajcie i komentujcie i wgle byloby milo : ***
 

 
RODZIAŁ 17
*2 tygodnie później na lotnisku*

-Pa mamo, pa tato, żegnałam rodziców przytulając się do nich.
-Pa słonko, dozobaczenia, ściskała mnie mama.
-Cześć kochanie, pozegnał się tata.
-Jak dolecicie to zadzwońcie.
-Dobrze, uważaj na siebie.
-Wy też, kocham was.
-My Ciebie też, musimy iść, powiedzieli i poszli w strone samolotu.
Następnym razem zobacze ich dopiero w październiku..
*następnego dnia*
-Jees, wstawaj, poczułam jak ktoś szturcha mnie w ramie.
Otworzyłam oczy i zobaczyłam, że obok mnie leży Liam.
-Co ty tu robisz ?
-Diana dała mi klucz, a dawno się nie widzieliśmy..
-Yhy..
Zbliżył się do mnie chciał mnie pocałować, ale ja się oddaliłam.
-No co nawet buziaka mi nie dasz?
-Najpierw wezme prysznic i umyje zęby, wstałam i udałam się do łazienki.
Kiedy byłam już gotowa wyszłam z łazienki do Liama, którego nie było w moim pokoju.
-Liam!
Nikt się nie odzywał.
Zeszłam na dół, gdzie zastałam Liama czytającego jakiś list.
-Wyjeżdżasz ? po tym pytaniu byłam pewna, że przeczytał list, który dostałam z powiadomieniem dostania się na studia.
-Chciałam Ci o tym powiedzieć..
-Ale nie powiedziałaś..
-Nie wiedziałam jak.
-Daruj se, wstał i ruszył w kierunku drzwi.
-Liam prosze Cie nie idź! Właśnie tego się bałam.
-Czego ?
-Tego,że mnie zostawisz..
Stanął bez słowa.
-Nie zostawie Cie, to ty mnie zostawisz, powiedział i wyszedł.
Było mi głupio, mogłam mu powiedzieć na samym początku. Zawsze musiałam coś spierdolić. Chyba miałam talent do psucia czegoś na czym mi zależy..
Łzy zaczęły cięknąc mi po policzkach. Przebrałam się w dres i poszłam spać, od tego wszystkiego bolała mnie głowa.
Obudziłam się popołudniu. Czułam lekke wibrowanie pod poduszką.
-Halo ? odebrałam.
-No nareszcie odebrałaś! usłyszałam w telefonie Diane.
-No.
-Wszystko ok ? Liam przyszedł do domu zdenerwowany i siedzi w pokoju.
-Jesteś u nich ? Zresztą nic nowego.
-Czemu ?
-Bo poza nimi świata nie widzisz, powiedziałam i się rozłączyłam.
Byłam już wkurzona tym,że Diana ma mnie gdzieś i liczą się dla niej tylko chłopacy.
Napewno nawet nie zauważyła,że od jakiegoś czasu juz nie jestem taka nieśmiała.. Bo praktycznie nie spędzamy razem czasu. Nawet mnie nie odwiedziła podczas pobytu moich rodziców. Może nie chciała przeszkadzać, ale dobrze wie, że moi rodzice bardzo ja lubią. Byłam zła i samotna. Za oknem było pochmurnie,ale nie padało ani nie zanosiło się na to. Przebrałam się i wyszłam z domu.Poszłam do sklepu, kupiłam paczke papierosów i zapalniczke.
Szłam przed Siebie trzymając zakup w ręku.
Szłam i szłam przez dobrą godzine, aż doszłam do plaży.
Usiadłam na brzegu, otworzyłam opakowanie fajek i paliłam jedną za drugą.
-Nie wiedziałem,że palisz, usłyszałam za sobą czyiś głos. To był Niall.
-Skąd wiedziałeś, że tu jestem ?
-Nie wiedziałem, zawsze tu przychodze pomyśleć.
-Yhy, ja nie pale.
-A co teraz robisz ?
-To na odreagowanie..
-To Cię niszczy.
-Wiem, trudno.
-Nie trudno, powiedział i zabrał mi papierosa po czym wrzucił go do morza.
-Mam wiecej, powiedziałam i wyciągłam kolejnego.
Zabrał mi całą paczke i łamał jednego papierosa po drugim, uciekając przede mną. Miałam ochote go zabić. Wkońcu potknął się i przewrócił, a ja rzuciłam się na niego. Niestety wszystkie papierosy były już połamane.
-A niech Cię..
-Hahahaha, wybuchnął śmiechem.
-Co się głupio śmiejesz ?
-Leżysz na mnie, ludzie się na nas gapią.
-To niech się gapią, krzykłam.
-Hahahaha, zaczęliśmy turlać się po piachu nie zwracając uwagi na innych. Przy Niallu zapominałam o problemach i dobrze się bawiłam, czego potrzebowałam.
_________________________________________________ -M
Im wiecej pisze to wydaje mi sie,ze kolejny rozdział coraz gorszy ;C
Trudno no : C
Najwyzej skoncze to opowiadanie i zaczne pisać nowe..
Pozyjemy zobaczymy : )
A jak wam sie podoba ten rozdział ?
  • awatar Gość: Boskie, nie masz prawa przestawać ! Kochaam to . <3 + wbijaj do mnie. :*
  • awatar Katherinee_ ♥: Meeegaa ;* uwielbiam. tylko nie spierdol wszystkiego i nie rób tak ,żeby Jess była z Niallem. Ona ma byc z Liamem ;*
  • awatar Belive in Dreams ♥: Geeeenialne <3 Błagam pisz częściej. :* Czekam na następne :) + zapraszam do siebie jeśli chcesz ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Oglądacie mecz ? Jak myslicie ile bedzie ?
POLSKA GOLA!!!
  • awatar Belive in Dreams ♥: No pewnie, że oglądam ;D Fajnie by było gdyby było chociaż Polska 2 gole strzeliła, a Rosja to nich się chowa
  • awatar Zioło99: Myślę że będzie 3:1 dla Rosji Ale mam nadzieje że wygra !!! :P Karina
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

onedirection4ever
 
uchyl.bramy.piekla
 
Kocham twóój blooog <33
Ja na swoim przez jakis czas nie bede nic dodawac.
Ale twój będę czytać.. : **
Dzięki za wszystko <3
Pozdrawiam, Martyna : *
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Cześć, bardzo mi przykro,ale przez najblizszy czas nic nie dodam. Do 15 czerwca wystawiają oceny długopisem, potem bede miała luzik wiec bede tu wczesniej wpadac. No nic, teraz musze isc. Trzymajcie sie ludzie ; **
- M : *
 

 
ROZDZIAŁ 16
Po jakimś czasie uslyszałam pukanie do drzwi. Podeszłam do nich i je otworzyłam, stał w nich Liam. Chyba zauwazył, że coś jest nie tak..
-Wszystko ok ?
-Nie ? powiedziałam.
-Co się stalo ?
-Nie chce Cie oszukiwać, ale pocałowałam Nialla, powiedziałam i się rozpłakałam.
Liam przez jakiś czas stał w miejscu, ale po chwili przybliżył się do mnie i mnie przytulił.
-Nie jesteś zły ?
-Nie, wiem, że zrobiłaś to ze złości..
-Przepraszam..
-Nie masz za co, ja też przepraszam.
-Ty też nie masz za co, zbyt szybko zareagowałam.
-To była głupia kłótnia..
-Masz racje, wejdziesz ? powiedziałam i się od niego odkleiłam.
-Mhhhm, nie chcesz iśc do nas ?
-Wole posiedzieć we dwójke, chyba, że ty chcesz iśc do reszty..
-Nie, moge zostać tutaj.
Wszedliśmy do środka i usiedliśmy na kanapie w salonie, opierałam głowe o ramie Liama, a on mnie objął.
-Moi rodzice przyjeżdżają za 4 dni...
-Cieszysz sie ?
-Bardzo, dawno ich nie widziałam..
-No wiec ja ciesze się razem z Tobą, powiedział i lekko mnie pocałował.
Usiedliśmy na przeciwko siebie i zaczęlismy sie namiętnie całować.. Trwało to troche długo, za długo, ale tak ciężko było mi przerwać...
-S,stop, wycedziłam.
-Ymm, przepraszam.
-Mhm.. Chcesz coś do jedzenia ? próbowałam zmienić temat.
-Nie dzieki..
-Oglądniemy wiadomości w telewizji ? Może będa coś mówić o waszym koncercie..
-Jeżeli chcesz..
Oczywiście w telewizji nadawali o koncercie chłopaków, w wiekszosci wszystkim sie podobał, ale znajdowali się tacy którzy mówili, że nie był to najlepszy koncert.. Dziwiłam się takim ludziom..

*4 dni później*

Z dołu usłyszałam gwizd gotowanej wody w czajniku.
"Już są" pomyślałam i wyrwałam z łóżka na dół.
Tata siedział, pił kawe i czytał gazete, mama krzątała się po kuchni. Gdy mnie zauważyli odrazu skierowali się w moją strone.
-Mamo, tato ! przywitałam rodziców zadowolona.
-Cześć kochanie, powiedziała mama i mocno mnie przytuliła.
-Cześc kotku, powital mnie tata i także się przytulił.
-Tęskniłam za wami.. powiedziałam i jeszcze raz wtuliłam się w rodziców.
-My za Toba też, powiedziała mama.
-Jak minęła wam podróż ?
-Dobrze, a jak twój koniec szkoły ? spytał tata.
-Też dobrze, mówiłam wam, że miałam średnią 4.80, czerwony pasek i takie tam..
-Jesteśmy z Ciebie tacy dumni, a postanowiłaś co ze studiami ?
-Tak, wybrałam Christopher Newport University w Virgini, w Ameryce.
-Jeżeli jesteś zadowlona z tej decyzji, my cieszymy się razem z Toba, powiedział tata.
-Dziękuje,że szanujecie moją decyzje, wiem, że chcielibyście abym studiowała w Polsce..
-Oh, kochanie. Tak czy siak jestesmy z Ciebie dumni, kochamy Cie, powiedziała mama.
-Ja was też, zjemy razem obiad ? W restauracji..
-Jestem za! powiedział tata.
-Ja tez, zgodziła się mama.
_______________________________________ -M
taki se..xd
no nic, ale cos tam macie do czytania ^^
pozdrawiam : *
-M tyryryryyr
  • awatar Gość: Dobre . :] Kiedy następny rozdział ? Czekam . :D
  • awatar Katherinee_ ♥: Słodki : * Liam ^.^ meeega !
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Wrócilam! Jestem juz, przepraszam,ze dopiero teraz,ale mialam odrazu duzo nauki i ciągle mam, ale od końca nastepnego tygdnia (po 15 czerwa) kiedy oceny bedą juz wystawione długopisem, wyjebie sie na szkołe i bede tu wpadac częściej !
Teraz staram się o pasek bo niewiele mi brakuje, mam nadzieje,ze dam rade, trzymajcie za mnie kciuki. Biore sie za pisanie nowego rozdziału, który pojawi się jeszcze dziś. Kocham was miśki, ciał
-M
 

 
Dobra, przygotowywuje się na wycieczke.
Wpadne tu w niedziele na troszke, może.
Może na wycieczce napisze jakiś rozdziałto odrazu dodam jak wrócę. Więc życze wszystkim milego dnia
Pozdrawiam - M. <3
Macie i pocieszcie oczy, który najlepiej wyszedł ?
+animacja :3
Hyhy
  • awatar last sound: Hej Polskie Directionerki ! Postanowiłam zrobić polski supprot do naszych chłopców z 1D ;) Przesyłajcie swoje zdjęcia z plakatami, zdjęciami chłopaków, możecie robić plakaty typu "Poland love 1D", możecie też napisać o swoim ulubionym chłopaku. Zdjęcia przesyłajcie na adres wiktoriabudzinska@wp.pl do 1.06., nie zawiedziecie się obiecuje. Nie musicie same tego robić. Podawajcie tą wiadomość swoim kumplom, a one niech podają swoim, niech tego będzie jak najwięcej! Niech chłopcy wiedzą, że nie przyjadą do Polski na próżno. Mam nadzieje, że się uda. Podawajcie też swoje twittery na zdjęciach, kto wie, może sam Harry Styles do was twittnie ? ;D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

onedirection4ever
 
furiax3
 
U mnie dwa nowe rozdziały, wbijaaj : ***
Twoje jak zawsze świetne <3
 

 
ROZDZIAŁ 16
-Pójdę wziąć prysznic i się przebrać, powiedziałam gdy weszliśmy.
-Okej, poczekam tu.
Kiedy się umyłam i przebrałam zeszłam do Nialla, siedział zamyślony w salonie.
-A wiec tak zazwyczaj wyglądasz w domu ? zapytał gdy zobaczył mnie, w wygodnym rozciągnietym dresie, włosami niechlunie związanymi w kok w kapciach-pieskach.
-To mój swiat.. powiedziałam.
-Podoba mi się ten twój świat, powiedział.
-Naprawde?
-Tak,co robisz tu sama ?
-Gram, śpiewam,maluje, fotografuje, to moja pasja.
-Wow, jestes niesamowita.
-Poprostu dąże do celu i nie potrzebuje żeby ktoś mi w tym pomagał..
-Rozumiem, a teraz chcesz pogadac ?
-Tak.
-No wiec slucham.
-Dlaczego on to zrobił ?
-Nie wiem, ale mozliwe, że to nie on tylko Georgina.
-Naprawde tak myślisz ?
-Tak, zależy mu na Tobie i nie chciałby Cie zranić.
-Moze masz racje, zbyt gwałtownie na to zareagowałam..
-Nie obwiniaj sie, kazdy by tak zareagował. Jutro z nim pogadasz, spedzicie razem czas i wgle..
-Tyle,że ja nie wiem czy chce. Wole moj swiat samotniczki, nie przywykłam do waszego świata, lubie posiedzieć sama.
-Ohh.. rozumiem. Potrzebujesz przerwy.
-Tak, potrzebuje być sobą.
-Więc bądź sobą, teraz, przy mnie.
-Jeśli tego chcesz, powiedziałam i wstałam.
-Gdzie idziesz ? spytał.
-Zaraz bede..
Zniosłam keybord na dół, usiadłam przy nim i zaczęłam grać i śpiewać"Goodbye My Lover".
-Nieźle, usłyszałam gdy skończyłam.
-Ja tego nie robie żeby być podziwianą przez innych, robie to bo lubie.
Niall wstał, podszedł do mnie i pocałował lekko w usta co było dzwinie przyjemne.
-Przepraszam, musiałem..
Nie mogłam wydusić z siebie słowa, zaskoczył mnie tym. Siedziałam jak osłupiała,a Niall klęczał przede mną i patrzył mi się w oczy.
Objęłam jego twarz i przysunęłam bliżej swojej lekko muskając jego usta.
-Nie powinnam tego robic, powiedzialam. Pojawiły mi się wyrzuty sumienia, Liam nie zaslugiwał na takie coś. Musiałam z nim natychmiast porozmawiać.
-Ja też przepraszam, powiedział i wstał.
-Pójde do Siebie, a do Ciebie wyśle Liama, dodał.
-Ok, zgodziłam się.
_____________________________________________ -M
ten troche krótszy, ale no niiic. xd
Jestem zmeczona, jutro czeka mnie pracowity dzien.. ide spaccc.. Dobranoc wszystkim
A do tego moja samoyebka
Mwhihihii *.*
  • awatar Katherinee_ ♥: Ubóstwiam .! Niall ;o Wiedziałam ,że zakochał sie w Jess ;*
  • awatar Belive in Dreams ♥: Genialne <3 Kocham to opowiadanie <3 Zapraszam do mnie =]
  • awatar Kamka1991: Jeśli podoba Ci się mój blog kliknij " Lubie to" http://www.facebook.com/pages/kamka1991pingerpl/335286973192331 Pozdrawiam:)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
ROZDZIAŁ 15
-Oh no, prosze was. Ileż można ? usłyszeliśmy głos Lou.
-Siedź cicho, odpowiedział Liam.
Louis usiadł obok Liama i zaczął czuchrać mu włosy. Chłopcy zaczeli sie wydurniać, a ja siedzialam obok i się z nich chichrałam.
Na dół przyszli Diana i Harry.
-Cześć, przywitalisię.
Diana była ubrana w t-shirt Harrego.
Gdy Niall skończył się myć także do nas dołączył.
-To co, jakie plany na dziś ? spytał Niall.
-Chodźmy do wesołego miasteczka ! powiedział Lou.
-Mi tam pasuje, zgodziłam sie.
-Mi tez, zgodzili sie pozostali.
Nagle usłyszałam dzwonek do drzwi.
-Pójde otworzyć,powiedział Liam.
Podczas jego nieobecność wszyscy siedzieliśmy i gadaliśmy. Coś długo go nie było więc po niego poszłam.
Stał w drzwiach i całował Georgine, nie mogłam w to uwierzyć. Czułam jak serce rozpada mi się na miliony kawałeczków..
-Jes, nie! krzyknął za mną, ale ja go nie słuchałam pobiegłam zapłakana do jego pokoju, w oddali słyszałam jak mówił do Georginy.
-Wiecej sie tu nie pokazuj.
Gdy byłam u niego ubrałam sukienke i natychmiast ruszyłam do wyjścia.
-Jes, czekaj. zatrzymał mnie Liam przy wyjsciu.
Reszta wszystko obserwowała.
-To ona mnie pocałowała, ja tego nie chciałem.
-Ta akurat.
-Naprawde,zależy mi na Tobie.
-Takk.. I ukazujesz to w sposób całowania się z inną? Ciekawa interpretacja uczuć...
-Dobrze wiesz,ze to tak nie bylo.
-Nie, nie wiem. Nie wiem po co tu nadal stoje.. powiedziałam i wyszłam.
Cała zapłkana szłam do domu, usłyszałam za sobą kroki, obróciłam się. To był Niall.
-Co chcesz ? spytałam.
-Pogadać,ale zrobimy to na spokojnie u Ciebie, chodź, powiedział i objał mnie ramieniem.
Po jakimś czasie doszliśmy do mnie.
-Cholera, szepłam.
-Co jest ?
-Zostawiłam klucze u was..
-Czekaj..
-Ale na co ?
-Zadzwonie w jedno miejsce i zaraz bedziesz miała klucze.
-Dobrze.
-Cześć Louis, Jes zostawiła u nas klucze są u Liama, przywieź je pod jej dom, powiedział i się rozłączył.
-I co ? spytałam.
-Zaraz powinien byc, powiedział i się uśmiechnął.
Faktycznie Louis pojawił sie po 10 minutach pod moim domem. Wyszedł z auta i przyniósł klucz.
-Dziękuje, powiedziałam.
-Nie ma za co, bedzie ok. powiedział.
-Jedź do domu i powiedz wszystkim, że z nią posiedze, a jak Liam ? wtrącił Niall.
-Siedzi zamknięty w pokoju, ledwo co udało mi się zdobyć klucze.
-Dobra, jedź już i powiedz mu żeby się trzymał.
-Ok, miłego dnia. powiedział i odszedł.
_________________________________________________ -M
Zaraz jeszcze coś dodam, dosłownie za 10 minut bo do poniedziałku nic nie dodam. Od Środyy do soboty wycieczka, w niedziele na dwór ze znajomymi, a jutro sie szykuje i takie tam...
Pozdrawiam Miłego czytania
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Czas sie pokazać.. xD
Dodam wam moją focisze
Niedługo bedzie nowy rozdział, zaraz biore się za jego pisanie ^^
Mam nadzieje,że nikt nie oślepnie z przerażenia an widok mojej twarzy ^^
- M , pozdrawiam : *
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
ROZDZIAŁ 14
Po koncercie chłopcy zeszli pod scene aby dawać autografy fanką. Ja i Diana poszłyśmy do ich przebierali aby tam na nich poczekać.
Czekałyśmy na nich dobrą godzine, przyszli cali spoceni i potargani.
-Jedziecie do nas ? spytał Niall.
-Jedziemy ? zwróciłam się do Diany.
-Hmm, ok. zgodziłam się
Zauważyłam,że Liam ma na lewym policzku odcisk szminki.
-Ymm, co to ? zwróciłam się do niego i pokazałam na lewy policzek.
Przewrocił oczami.
-Nic takiego, odpowiedział po czym wziął husteczke i zmazał szminke.
U nich byliśmy około północy.
Wszyscy porozchodzili się po swoich pokojach.
Diana poszła do Harrego, a ja do Liama.
-Chcesz jakiś t-shirt ?
-Yhyym, powiedziałam.
-Łapaj, powiedział i rzucił mi czarną koszulke.
-Rozepniesz ? spytałam podchodząc do niego i ukazując mu zamek od sukienki.
-Ymm, ok.
Gdy ją rozpiął sukienka automatycznie się ze mnie zsunęła. Ubrałam koszulke zdjęłam buty i wpełzłam pod kołdre, po chwili Liam do mnie dołączył.
-Dobranoc, szepnął i lekko mnie pocałował.
Tym razem zareagowałam normalnie.
-Dobranoc, odpowiedziałam i wtuliłam się w jego tors.
Gdy się obudziłam Liama nie było obok.
Pewnie brał prysznic.
W domu było cicho, zeszłam do kuchni. Zastałam tam Nialla który jak zawsze jadł.
-Ym, heej.. powiedział gdy mnie zobaczył.
Dopiero teraz zorientowałam się,że ta bluzka nie zakrywa mi majtek.. Naciągnęłam ją bardziej.
-Cześć, przywitałam się i usiadłam obok niego.
Był jakiś taki smutny od paru dni.
-Wszystko ok ? Jesteś jakis taki smutny od jakiegos czasu.
-Niee, wszystko jest ok, powiedział i lekko się uśmiechnął.
Kochałam jak się uśmiechał, miał najsłodszy uśmiech na świecie.
Do kuchni wszedł Liam.
-Cześć, przywitał się i dał mi buziaka w policzek.
-Cześć,odpowiedziałam.
-Brałem prysznic..
-Domyśliłam się.
-A teraz ja ide wziąć, wtrącił Niall.
-Ok, powiedziałam.
Poszłam do salonu i usiadłam na sofie, Liam usiadł obok i się do mnie przytulił po czym namiętnie pocałował..
_______________________________________________ -M
Coś tam wysmarowałam. hehe.
Chcecie moją focisze ?
Piszcie w komach.
Pozdrawiam : **
 

 
Potem nowy rozdział,a teraz patrzcie na to <333
Megaa, co nie ? Podoba wam sie ?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
ROZDZIAŁ 13
Wkońcu wybiło wpół do 17, czas by się szykować. Poszłysmy na góre do łazienki, umyłysmy żeby, uczesałyśmy włosy i ubrałyśmy sukienki.
-Wow, wyglądasz świetnie, powiedziałam.
Diana wyglądała bardzo seksownie i odważnie, tak jak zawsze.
-Dziękuje ty tez, odpowiedziała.
-Ja ?
-Tak, wyglądasz uroczo i niewinnie, odzwierciedlenie Ciebie..
-Taa, dobra chodźmy już.
-Ok, zgodziła się i wyszłyśmy.
Pojechałyśmy autem Diany, która miała już prawo jazdy, ja go nie miałam.
Droga zajęła nam dobre 20 minut, były straszne korki.
Przed wejściem czekał na nas Liam.
-Cześć, wchodźćcie, powiedział.
Posluchałyśmy i poszłyśmy za nim.
Zaprowadził nas za scene.
-Wiec macie miejsca w pierwszym rzędzie,a i Diana Harry na Ciebie czeka w przebieralni.
-Ok, widzimy sie za 10 minut, powiedziała Diana do mnie.
-Świetnie wygladasz, powiedział Liam.
-Dziękuje..
-Tak uroczo i niewinnie..
-To samo powiedziała Diana, przewróciłam oczami.
-A co nie podoba Ci sie twój wyglad ?
-Wolałabym być taka jak Diana..
-Nie zmieniaj sie, lubię Cię taka jaka jesteś,powiedział i mnie pocałował.
Czułam jak rumieńce robią mi sie na policzkach, znowu nie mogłam wykrztusić z Siebie ani słowa, to było zbyt pieknie, aby moglo być realne.
-Haha, zasmiał sie.
-No co ?
-Oj Jes..
Zauważyłam,że Diana się zbliża..
-Lepiej idź się juz szykowac, spotkamy sie po koncercie. Powodzenia.
-Dzieki, udanej zabawy, powiedział i mnie pocałował.
-Chodźmy, powiedziała Diana.
Poszłyśmy do przodu przed scene i zajęłysmy najlepsze miejsca. Przed wejściem zbierało sie coraz wiecej fanek.. troche sie bałam tego wieczoru..
W jednym momencie ochrona zaczęła wpuszczać po kolei każdą rozwrzeszczoną fanke.
O 18:30 chłopacy wyszli na scene, a przywitał ich wielki pisk fanek.. Liam odrazu odszukał mnie w tłumie i się uśmiechnął, co odwzajemniłam.
Koncert zaczęli piosenką "I wish", skończywszy na "Gotta Be You". Koncert był świetny, nie było tak źle jak myślałam, świetnie sie bawilysmy.
Po paru godzinach krzyczenia, spiewania i tanczenia byłam wykonczona..
_____________________________________________ -M
byc moze jeszcze dzisiaj cos dodam.. : ) pozdroo biczyss, aww :3
 

onedirection4ever
 
uchyl.bramy.piekla
 
twój rozdział jak zawsze swietny, mam wkoncu nowy , zapraszam <3
 

 
ROZDZIAŁ 12
Cały dzień łaziłyśmy z Dianą po sklepach żeby znaleźć jakieś fajne sukienki na koncert. Pod wieczó każda miała wybraną i obydwie byłyśmy zadowolone z zakupów. Na kolacje poszłyśmy do chińskiej knajpki. Do domu wróciłyśmy po 20.
-Ehh, padam. powiedziała Diana i rzuciła sie na sofe w salonie.
-Ja tez, powiedzialam i usiadlam na fotelu.
-Chodzmy spac, powiedziala.
-No, jutro czeka nas odjechany dzien..
-Noo, ale moze najpierw wejde na kompa,facebook itp.
-Ok, to ty idź na komputer, ja biore notebooka.
Poszłyśmy do mnie, usiadłam koło Diany i weszłyśmy na neta.
-Omg, szepłą Diana.
Pewnie dostałą nową dawke mega plotek.. Mnie to jakoś nie kręciło, obgadywanie ludzi i wgl..
-Na która jest koncert ?
-18, a co ?
-Pójdziemy do fryzjera ?
-Ok, ale po co ?
-Chce przefarbować włosy, mam je dłuższe i myslałam nad zmianą koloru i fryzury..
-No spoko, jak chcesz, ale na jaki kolor ?
-Zobaczysz jutro, mrukłam.
-Hmm, ok. Ej, slyszalaas,ze.., niedokonczyla bo jej przerwalam.
-Nie, nie interesuja mnie inni. Dobrze wiesz..
-Ok, ale żeby potem nie było, że Ci nic nie mówie.
-Spoko.
Posiedziałyśmy jeszcze troche i poszlysmy spac.
Nazajutrz budzik obudzil nas o 11.
Przygotowałyśmy się i poszłyśmy do fryzjera, wizyta u niego potrwała ok godziny.
Wyszłyśmy po 12.
-Wow, wygladasz prześlicznie.
-Naprawde ?
-Tak, bardzo ładnie..
-Ym.. dziękuje, odpowiedziałam i się uśmiechnęłam.
W prawej kieszeni szortó poczułam wibracje telefonu.
-Tak słucham, odebrałam.
-Cześć tu Liam.
-Czesc, jak tam przygotowywania do koncertu ?
-Wszystko ok, dzwonie upewnić się, że bedziesz.
-Tak, bede.
-Ok, to o 17:30 bądź przy wejściu. Wszystkich wpuszczają równo o 18.
-Ok, dozobaczenia.
-Pa, pożegnał się.
-Liam ? spytała Diana.
-Tak.
-Co chcial ?
-Że mamy byc o 17:30 przy wejściu.
-Hm, ok. Idziemy do tej knajpki chińskiej coś zjesc ? To tuż za rogiem.
-Ok, zgodziłam się.
Wróciłyśmy po 15, bo Diana spotkała jakiś znajomych i poszliśmy z nimi na szejka. Było dość fajnie..
-Dobra, o któej zaczynamy sie szykowac ? spytała.
-Dochodzi 16, a ubrac sukienke to nie filozofia.
-Ty sie nie bedziesz malowała, ani nic ?
-Nie, bo po co ? Tobie tez to nie potrzebne.
-Masz racje, zaczniemy sie szykowac za pół godziny, pooglądajmy jakies wiadomosci bo zacofane jestesmy.
Jak chciala tak zrobilam.. Mnóstwo stacji nawijało o dzisiejszy koncercie One Direction, ehh.. pewnie ebdzie mnóśtwo fanek i wogóle..
  • awatar Katherinee_ ♥: Noo łał ^.^ Świetny ;* Sukienki .! AWWW ;3 śliczne .! ;)) chce więcej
  • awatar Believe in dreams ♥: Ahh , no w końcu nowy rozdział . : D Oczywiście jest świetny tak jak każdy poprzedni . Czekam na nowy . : 3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Ej, sorry. Jednak nie ebdzie teraz rozdziału. Bedzie później, obiecuje. xoxo M
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
STWIERDZAM NOWY ROZDZIAŁ ZA 15-20 MINUT BO NUDA. <3
 

 
Lee Richardson - żużlowiec, zginął w wypadku we Wrocławiu, osobiście nie przepadam za żużlem, ale cżłowiek to człowiek i każdego jest szkoda, a zginął człowiek który miał talent. Bardzo mi przykro z tego wypadku, mimo tego,że go nie znałam zbytnio i tak jest szkoda człowieka. Pozdrawiam wszystkich którzy są smutni z powodu jego śmierci. 3majcie sie. Ja takze jestem smutna.
-M